Ulica Łaziebna

Ulica Łaziebna na Koziej Górce to zapomniane ale klimatyczne miejsce. Wokół znajdują się ruiny kilkunastu obiektów, niektórych kompletnych, innych zrujnowanych, gołych murów czy wystających z ziemi fundamentów. Są to pozostałości infrastruktury niemieckiej z czasów okupacji. W tym miejscu istniał skład paliw i amunicji. Pogłębiono wtedy staw (obecnie Bałki) który służył do chłodzenia zbiornika z paliwem. Powstało ujęcie wody, budynki magazynowo-biurowe, betonowa droga oraz obóz dla jeńców radzieckich. Obecnie jedynym kompletny budynek znajduje się pod numerem 9 i zajmowany jest przez Teatr Akt specjalizujący się w pokazach ulicznych w kraju i za granicą. Ograniczenia związane z pandemią wymusiły na teatrze zorganizowanie zbiórki pieniędzy na dalszą działalność.

Tutaj można wesprzeć Teatr Akt

Poniżej zdjęcia zachowanych obiektów.

Kazimierz Deyna

Deyna Kazimierz to postać legendarna, znana każdemu fanowi piłki nożnej w Polsce a w szczególności w Warszawie gdzie piłkarz grał w latach 1966-1979 w Legii. Jest więc ulica Kazimierza Deyny na Bemowie, pomnik koło stadionu przy Łazienkowskiej. Najciekawsze są jednak inicjatywy oddolne, pomysły i projekty zwykłych ludzi którzy chcieli na swój sposób upamiętnić tego piłkarza.

Mural przy ulicy Inżynierskiej 1- Naprawa obuwia i prywatne muzeum Legii pana Ryszarda Wieteski

Pomnik Kazimierza Deyny utrzymany w stylistyce czeskiegu kubizmu – ulica Brzeska 16, w głębi placu

Ślady historii

Niektóre budynki pokryte są śladami wydarzeń, śladami historii, niezauważanych, zapomnianych, czasem nieoczekiwanych.

Ściana budynku piekarni Teodora Rajcherta na rogu ulic Grochowskiej i Wiatracznej. Ślad po eksplozji pocisku artyleryjskiego lub granatu.

Budynek fabryki Florange przy Stalowej 34, widok od strony ulicy Równej. Brakujący fragment klocka to ślad po niemieckiej bombie z 1939 roku.

Szyld napisany cyrylicą pochodzący z czasów zaborów. Podwórko przy ulicy Inżynierskiej 5

Drugie życie starych rzeczy

Niektóre przedmioty starzeją się z godnością. Zamiast po krótkim “życiu” wylądować na śmietniku nabierają nowych cech, nowych właściwości. Dostają nowe życie…

Dawniej skrzynka na listy – obecnie barek turystyczny. Okolice Placu Szembeka

Żyrandol zamieniony w designerską popielniczkę – podwórko kamienicy przy ulicy Wileńskiej.

Wózek dla lalek – teraz donica na kwiaty, podwórko na 11 Listopada 22

Stalowy taboret warsztatowy – tapicerowane stylowe krzesło, Galeria Nizio przy Inżynierskiej 3